<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="WordPress.com" -->
<rss version="0.92">
<channel>
	<title>Czytaj Romanse - Harlequin'y on-line!</title>
	<link>http://harlequinebooki.wordpress.com</link>
	<description>Najlepsze romansidła - książki dla kobiet</description>
	<lastBuildDate>Wed, 21 Jan 2009 18:48:19 +0000</lastBuildDate>
	<docs>http://backend.userland.com/rss092</docs>
	<language>pl</language>
	
	<item>
		<title>Diana Palmer &#8211; Oszukana</title>
		<description><![CDATA[Diana Palmer &#8211; Oszukana
Maureen Harris już ponad godzinę była spóźniona do pracy. Od rana wszystko leciało jej z rąk. Musiała uprzątnąć wodę wyciekającą z pralki, a kiedy się ubierała, podarła ostatnią parę rajstop. Na koniec zapodziała gdzieś kluczyki od samochodu. Dysząc wbiegła do biura MacFaber Corporation z gołymi nogami, kaskadą czarnych włosów, w sukience po¬plamionej [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=harlequinebooki.wordpress.com&blog=5761958&post=140&subd=harlequinebooki&ref=&feed=1" />]]></description>
		<link>http://harlequinebooki.wordpress.com/2009/01/21/diana-palmer-oszukana/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Diana Palmer &#8211; Mój cudowny szef</title>
		<description><![CDATA[Diana Palmer &#8211; Mój cudowny szef
PROLOG
Richard Dane Lassiter spoglądał na panoramę Houston z okna swego gabinetu w eleganckim biurowcu. Patrzył nie widzącym wzrokiem na drobne krople deszczu spływające po szybie. W zapadającym zmroku lśniły neony i latarnie. Dane podświadomie usiłował odwlec nieuchronną konfrontację.
Lada chwila powinien przejść z gabinetu do poczekalni agencji detektywistycznej. Musiał zbesztać sekretarkę, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=harlequinebooki.wordpress.com&blog=5761958&post=137&subd=harlequinebooki&ref=&feed=1" />]]></description>
		<link>http://harlequinebooki.wordpress.com/2009/01/21/diana-palmer-moj-cudowny-szef/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Diana Palmer &#8211; IGRASZKI</title>
		<description><![CDATA[Diana Palmer &#8211; IGRASZKI
Na dworze padał deszcz. Abby Summer zsunęła z ramion beżowy trencz; na miękkim dywanie przy jej biurku pojawiły się malutkie kałuże. Zdjęła z głowy kapelusz z małym rondem, ukazując gęste sploty srebrnych włosów. Nawet przemoczona, miała w sobie grację i szyk, które przyciągały oko. Dwudziestosześcioletnia kobieta wyglądała o parę lat młodziej ze [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=harlequinebooki.wordpress.com&blog=5761958&post=135&subd=harlequinebooki&ref=&feed=1" />]]></description>
		<link>http://harlequinebooki.wordpress.com/2009/01/21/diana-palmer-igraszki/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Diana Palmer &#8211; Gorączka nocy</title>
		<description><![CDATA[Diana Palmer &#8211; Gorączka nocy
W windzie panował tłok. Rebeka Cullen próbowała tak balansować pudełkiem, w którym stały trzy plastykowe kubki napełnione kawą, aby nie wylać jej na podłogę. Być może, gdyby nauczyła się robić to naprawdę dobrze, mogłaby znaleźć pracę w cyrku i występować na arenie. Pokrywkom tych plastykowych kubków nie można było zaufać — [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=harlequinebooki.wordpress.com&blog=5761958&post=133&subd=harlequinebooki&ref=&feed=1" />]]></description>
		<link>http://harlequinebooki.wordpress.com/2009/01/21/diana-palmer-goraczka-nocy/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Courths Mahler Jadwiga &#8211; Łabędzi Śpiew</title>
		<description><![CDATA[Courths Mahler Jadwiga &#8211; Łabędzi Śpiew
—    Panienka będzie łaskawa pójść do pani.
Flawia Janotta podniosła się natychmiast i spojrzała z niepokojem na służącego.
—    Czy obudziła się?
—    Tak, panienko.
—    A jak się czuje?
Na twarzy służącego pojawił się zatroskany wyraz.
—    Mam wrażenie, że bardzo źle. Siostra i lekarz są bardzo
zaniepokojeni.
To mówiąc, służący otworzył drzwi i przepuścił Flawię. Towarzyszył [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=harlequinebooki.wordpress.com&blog=5761958&post=130&subd=harlequinebooki&ref=&feed=1" />]]></description>
		<link>http://harlequinebooki.wordpress.com/2009/01/11/courths-mahler-jadwiga-labedzi-spiew/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Broadrick Annette &#8211; Zaloty po teksasku</title>
		<description><![CDATA[Broadrick Annette &#8211; Zaloty po teksasku
ROZDZIAŁ PIERWSZY
Jaskrawe, oślepiające światła pojawiły się tuż przed nimi niespodziewanie, zupełnie nie wiadomo skąd. Cameron szarpnął kierownicą, próbując ominąć jadący prosto na niego samochód. Dobiegł go jeszcze przeraźliwy krzyk siedzącej obok żony i poczuł oblewający go zimny pot. Jeszcze mocniej zacisnął palce obejmujące kierownicę. Serce mu waliło, nie mógł zapanować [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=harlequinebooki.wordpress.com&blog=5761958&post=128&subd=harlequinebooki&ref=&feed=1" />]]></description>
		<link>http://harlequinebooki.wordpress.com/2009/01/11/broadrick-annette-zaloty-po-teksasku/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Diana Palmer &#8211; PRZERWANY KONCERT</title>
		<description><![CDATA[Diana Palmer &#8211; PRZERWANY KONCERT
ROZDZIAŁ PIERWSZY
Arabella płynęła miękko w przestworzach. Zdawało jej się, że mknie na jakiejś wyjątkowo szybkiej chmurze, wysoko nad ziemią. Pomrukiwała rozanielona, pogrążając się w puszystej nicości, na wpół świadoma bólu ręki, który wzmagał się z każdą sekundą, aż stał się rozpalonym do białości rwaniem.
- Nie! &#8211; krzyknęła wtedy i gwałtownie podniosła [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=harlequinebooki.wordpress.com&blog=5761958&post=126&subd=harlequinebooki&ref=&feed=1" />]]></description>
		<link>http://harlequinebooki.wordpress.com/2008/12/30/diana-palmer-przerwany-koncert/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Palmer Diana &#8211; Władca Pustyni</title>
		<description><![CDATA[Palmer Diana &#8211; Władca Pustyni
ROZDZIAŁ PIERWSZY
Tłumy podróżnych przewalały się przez brukselskie lotnisko, mijając bar, w którym dwie Amerykanki zastanawiały się bezradnie, co dalej robić. Szczupła blondynka, ubrana w beżowy garnitur, uśmiechała się histerycznie, spoglądając na zniecierpliwioną brunetkę, która miała na sobie marynarkę i spodnie z zielonego jedwabiu.
- Cóż za ironia losu. Umrzemy z głodu, choć [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=harlequinebooki.wordpress.com&blog=5761958&post=124&subd=harlequinebooki&ref=&feed=1" />]]></description>
		<link>http://harlequinebooki.wordpress.com/2008/12/29/palmer-diana-wladca-pustyni/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Palmer Diana &#8211; W sercu gór</title>
		<description><![CDATA[Palmer Diana &#8211; W sercu gór
ROZDZIAŁ PIERWSZY
Nieznany odgłos kolejny raz odbił się głuchym echem od drewnianych ścian górskiej chaty. Zaniepokojona Amanda uniosła się lekko w fotelu i szczelniej owinęła wokół ramion indiański koc. Książkę, którą czytała, siedząc przy otwartym palenisku, na wszelki wypadek odłożyła na bok. Do tej pory jej ustronie było istnym rajem na [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=harlequinebooki.wordpress.com&blog=5761958&post=122&subd=harlequinebooki&ref=&feed=1" />]]></description>
		<link>http://harlequinebooki.wordpress.com/2008/12/29/palmer-diana-w-sercu-gor/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Palmer Diana &#8211; Tajny agent</title>
		<description><![CDATA[Palmer Diana &#8211; Tajny agent
ROZDZIAŁ PIERWSZY
Bez dokumentów identyfikacyjnych i niewielkiego pistoletu, który ostatnio nosił zawsze przy sobie, Lang Patton czuł się dziwnie nieswojo. Sam podjął decyzję o tym, by porzucić CIA i zatrudnić się w prywatnej agencji ochrony w San Antonio. Miał nadzieję, że nie będzie żałował tego wyboru.
Z płócienną torbą na ramieniu rozglądał się [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=harlequinebooki.wordpress.com&blog=5761958&post=119&subd=harlequinebooki&ref=&feed=1" />]]></description>
		<link>http://harlequinebooki.wordpress.com/2008/12/29/palmer-diana-tajny-agent/</link>
			</item>
</channel>
</rss>
